Widziałam wiele różnych bukietów, ale te, które dostawała ciotka były niesamowite

Jak mawiała ciotka, która raczej ciocią był jedynie z nazwy, prawdziwa kobieta nosi kapelusz i rękawiczki, a każdego dnia dostaje kwiaty, bo ma również wielu adoratorów. Prawda była taka, że cioci było bliżej do babci, jednak zawsze wyglądała obłędnie. Nieważne czy wstawała rano i szła do łazienki, czy wychodziła na targ po owoce, zawsze piękna i olśniewająca. Nie żeby była jakoś szczególnie urodziwa, to piękno bilo z jej wnętrza i tak jakoś oczarowywało całe otoczenie. Może to ten kapelusz, a może kwiaty, które bardzo często trzymała w dłoniach. Mama mówiła, że te kwiaty to od starszych panów, gentelmanów, których mało już na tym świecie. I mawiała jeszcze, że w dzisiejszych czasach ludzie kwiatów już nie kupują, tylko Ci ze starszego pokolenia. Jednak ja mam odmienne zdanie.

To, że nie ma kolejek w zwykłych kwiaciarniach świadczy jedynie o tym, że ludzie przeszli na Internet. W Internecie jest wszystko. Na przykład poczta kwiatowa, dodam, że niejedna. Poczta kwiatowa pozwala zamówić cudowne bukiety (z których ciocia na pewno byłaby zadowolona). Tak, więc można zamówić kwiaty przez Internet. Dzięki temu człowiek oszczędza czas. W dodatku kurier wszystkim się zajmuje. Zawozi kwiaty pod wskazany adres, ładnie się uśmiecha i sprawia radość. A gdy obdarowywana osoba odczytuje liścik natychmiast chwyta za telefon i dziękuję darczyńcy, albo biega po domu i zastanawia się, jaki cichy wielbiciel mógł dać jej tak piękny bukiet. Tak, drodzy państwo, poczta kwiatowa to biznes, jednak nie dla ludzi starszej daty. Ciocia raz mnie upomniała, gdy zapytałam, kto jej kupił taki ładny bukiet? Odpowiedziała kręcąc nosem, bukietów się nie kupuje, bukiety się daje. Nie wiedziałam, o co jej chodzi, bo przecież ona sama sobie ich nie zbiera na łące, czy tam pan X ich nie zbiera, tylko musi iść i zapłacić za nie. Wtedy mama powiedziała, że tu nie chodzi o to, kto za nie płaci, ale o to, kto je dostaje. Ciocia i tak kręciła nosem i powiedziała, że dzisiejsze czasy są do luftu, cokolwiek miała na myśli sądzę, ale dopiero od niedawna, że nie jest ważne, kto kwiaty kupuje, ale kto je dostaje i z taką myślą trzeba odwiedzać kwiaciarnie.

Comments are closed.